Szukaj

Zjednoczeni Stryków 1:1 Andrespolia Wiśniowa Góra

Za nami przedostatnia kolejka rundy jesiennej sezonu 2019/2020 o mistrzostwo IV ligi łódzkiej. Andrespolia remisuje w Strykowie 1:1 ze Zjednoczonymi.

Spotkanie od początku było wyrównane.Walka toczyła się w środku pola jak również, każdy zespołów miał swoje sytuacje bramkowe.

w 32 minucie świetną sytuacje miał Sebastian Radzio, lecz bramkarz wybronił strzał.

43 minucie gospodarze mieli dobrą sytuacje  świetna interwencja Mazurka

W drugiej połowie

50 minuta strzał z rzutu wolnego Przemysława Wilka broni bramkarz gospodarzy.

53 minucie wyrzut z autu piłkę przyjmuje Radzio odwracając się strzela.Natomiast z najbliżej możliwej sytuacji poprawia Kopa i Andrespolia obejmuje prowadzenie.

Mecz dalej toczył się z przewagą Andrespolii. Dobrą sytuacje miał Radzio kiedy był wykonywany rzut rożny dla Andrespolii.Niestety nie wpadło.

Bardzo dobrą sytuacje miał Kopa w 60 minucie bramkarz gospodarzy broni.

Andrespolia miała przewagę ale to w 75 minucie Stryków strzela na wyrównanie.Dośrodkowanie i mamy bramkę na 1:1.

85 minucie na trybuny odesłany trener Andrespolii Krzysztof Kamiński. Otrzymując żółtą a następnie znów żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę za dyskusje z arbitrem.

88 minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie ale z najbliżej odległości zawodnik Strykowa potknął się o własne nogi nie trafiając do pustej bramki.

Mecz kończy się remisem.Szkoda bo gdyby nie nerwy w naszym zespole mogliśmy ten mecz wygrać.

Ile już było takich spotkań w tej rundzie.Gdzie oddajemy lub gubimy w taki sposób punkty.

Na podsumowanie tej rundy przyjdzie jeszcze czas.

Komentarz trenera Andrespolii Krzysztofa Kamińskiego po meczu:

Zgodnie z planem punktujemy w Strykowie.   1 punkt a powinny być trzy.  Do 30 minuty meczu nie mogliśmy wejść  na właściwe tory. Graliśmy niedokładnie, nasze akcje kończyły się jeszcze przed polem karnym.  W obronie mieliśmy problem przy stałych fragmentach gry. Zespół ze Strykowa nie stwarzał jednak czystych sytuacji z których mógłby strzelić bramkę. Od 30 minuty meczu wreszcie zaskoczyło i stworzyliśmy trzy doskonałe sytuacje do strzelenia bramki ale pierwsza  połowa zakończyła się na zero dla obu drużyn. W drugiej połowie 52 minucie wreszcie Damian Kopa po podaniu Sebastiana Radzio strzelił bramkę. Od tego momentu gra się zaostrzyła za sprawą drużyny ze Strykowa która nie radziła sobie z naszymi atakami. Na domiar złego sędzia spotkania zaczął popełniać błędy źle oceniając kolejne sytuacje. Mieliśmy kolejne sytuacje z których powinny paść braki ale bramkę 30 minucie strzelił przeciwnik. Efektem złej pracy sędziego były kartki żółte dla Różyckiego, Skawińskiego  Wojtka i dwie dla Wilka. Tych dwóch ostatnich nie zagra w kolejnym meczu z Wartą Sieradz.

Wszystkich kibiców Andrespolii zapraszamy na najbliższy mecz u siebie z Wartą Sieradz 16 listopada o 13:30

Liczymy na twoje wsparcie na meczu.

Ja będę a Ty?

Widzimy się w sobotę 16 listopada o 13:30

Andrespolia Wiśniowa Góra 4:1 Orzeł Nieborów :)

W meczu 15 kolejki sezonu 2019/2020 o mistrzostwo IV ligi łódzkiej. Andrespolia odnosi zwycięstwo przed własną publicznością pokonując Orzeł Nieborów.Aż 4-1 wygrali piłkarze Andrespolii . Trzy bramki dla podopiecznych Krzysztofa Kamińskiego  zdobył Sebastian Radzio.

Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando gospodarzy.Andrespolia miała świetne sytuacje od samego początku.Każdy liczył na punkty w tym spotkaniu było to spotkanie o przysłowiowe „6”punktów.
Piłka nie chciała jednak wpaść a zawodnicy Andrespolii natomiast zaczęli „łapać” żółte kartki.

W 13 minucie Jakub Ryplewicz spóźnił się z interwencją w środku boiska został ukarany żółtą kartką.Natomiast w 18 minucie żółtą kartą napomniany został rezerwowy w tym meczu Tomasz Różycki za „cenne uwagi” w stronę sędziego.

Na szczęście w 19 minucie Sebastian Radzio strzela na 1-0 i „rozgonił chmury”.Po chwili Przemysław Wilk wpada w pole karne odpychany i w 24 minucie Sebastian Radzio z karnego podwyższa na 2-0.Gra się uspokoiła i nikt nie podejrzewał że coś złego może wydarzyć się w tym pojedynku dla Andrespolii.

Druga połowa spotkania zaczęła się od ataków gości.W 50 minucie spotkania dochodzi do silnego strzału ze strony gości.Daniel Mazurek „pofrunął”w powietrzu piłka natomiast pod porzeczkę odbijając się i „tańcując”na linii.Najbliżej sytuacji znajduje się Maciej Balik który umieszcza piłkę w siatce.

Goście uwierzyli w swoje możliwości i zaczęli atakować bramkę Mazurka.W 61 minucie Dawid Fajks fauluje otrzymuje żółtą kartę a goście mają rzut wolny.

Mecz był wyrównany i pełen walki w 84 minucie strzela Damian Kopa i jest 3-1 dla Andrespolii.

W 90 minucie Sebastian Radzio podwyższa na 4-1 i strzela hattricka.

Andrespolia wygrywa przed własną publicznością z ciekawostek jest to 3 mecz z rzędu gdzie któryś z piłkarzy zdobywa hattricka. Najbliższy mecz 9 listopada o godzinie 13:00 Andrespolia rozgrywa na wyjeździe ze Zjednoczonymi w Strykowie.Oby 3 punkty dla Andrespolii !!!

Andrespolia – Orzeł Nieborów 4:1 (2:0)

1-0 Sebastian Radzio (19′)

2-0 Sebastian Radzio (karny)(24′)

2-1 Maciej Balik (50′)

3-1 Damian Kopa (84′)

4-1 Sebastian Radzio (90′)

Skład Andrespolii : Mazurek – Wilk – Radzio(c) -Ryplewicz 13’Ż(45’Kosior) – Badowski – D.Kopa – Fajks (61’Ż) – W.Skawiński – Miasopust(77’Lauk) – Staniewski – K.Skawiński

Trener : Krzysztof Kamiński

Skład Orzeł Nieborów : Chmielewski – Wilk(74’Niedźwiadek(87’Ż) – B.Tkacz(c) – P.Tkacz – Ślązak(82’Szafarowicz) – Warchoł – Balik- Molodchenko – Bogusz – Redzisz(36’Ż) – Świdrowski

Trener : Dawid Ługowski

Komentarz trenera Andrespolii Krzysztofa Kamińskiego po meczu:

Zgodnie z tym co mówiłem przed tygodniem, w meczu z Orłem Nieborów zdobyliśmy trzy punkty.
Na odprawie przed meczem kazałem moim zawodnikom grać bardzo wysoko. Tworzyliśmy mnóstwo sytuacji z których powinny padać bramki. Sytuacje w 2, 3, 5, minucie nie kończyły się bramkami. Dopiero w 20 minucie Radzio strzelił bramkę . W 23 minucie z karnego Radzio strzelił kolejną bramkę.
Mieliśmy jeszcze sytuację w 24, 28, i 36 minucie ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0. Na początku drugiej połowy przeciwnik nieoczekiwanie strzelił bramkę na 2:1 co spowodowało większą wiarę przeciwnika w odniesienie korzystnego wyniku. Gra się wyrównała ale to my mieliśmy sytuacje podbramkowe. Dopiero w ostatnich  15 minutach Kopa i Radzio strzelili bramki ustalając wynik na 4:1. Kolejny dobry występ zanotował 16 letni Kacper Kosior. W sobotę 9 listopada jedziemy do Strykowa. Mam nadzieję, że choć raz zagramy bez błędu indywidualnego w obronie.

 

 

Andrespolia Wiśniowa Góra

Czajewskiego 8, 95-020 Wiśniowa Góra 510 030 335, 510 030 345, 602 221 414